FOT: 1937r - zdjęcia z lokalnego archiwum.
FOT: Są to wizualizacje, które w trakcie remontu mogą ulec zmianie.
WESPRZYJ REMONT wspólnego MIEJSCA ODOSOBNIEŃ
Saraṇa
Saraṇa [pali: schronienie] zaczęła się od wspólnego marzenia o miejscu, w którym Dhamma będzie mogła zapuszczać korzenie, a Saṅgha i świeccy praktykujący znajdą przestrzeń do życia, praktyki i spotkań. Dzięki hojności ludzi, którzy uwierzyli w tę wizję, marzenie to w październiku 2026 roku zaczęło nabierać realnych kształtów.
Pośród lasów, z widokiem na góry, w ciszy, a jednocześnie w zasięgu spaceru od najbliższego miasteczka, stoi budynek, który już niedługo zacznie pisać zupełnie nową historię. Zanim powstaną nasze klasztory i ośrodek medytacyjny, Saraṇa będzie domem dla Saṅghi i miejscem spotkania dla świeckich praktykujących. Przestrzenią, w której będzie można zamieszkać na chwilę, praktykować, słuchać Dhammy po prostu pobyć razem.
Stary hotel, nowe życie
Saraṇa to dawny hotel, którego historia sięga czasów przedwojennych. Dziś budynek potrzebuje gruntownego remontu. Nie wystarczy odświeżyć ścian i wymienić mebli. Trzeba będzie zajrzeć głęboko, do instalacji, dachu i wszystkich tych miejsc, które przez lata zdążyły nadgryźć czas i wilgoć. Budynek zostanie oczyszczony, odgrzybiony i odbudowany tak, by mógł bezpiecznie służyć swojemu nowemu przeznaczeniu.
Planujemy, że dawna hotelowa stołówka na parterze stanie się salą medytacyjną. Na pierwszym i drugim piętrze znajdą się pokoje dla przyjezdnych, a poddasze stanie się siedzibą PEBS, miejscem, z którego będziemy koordynować działania naszej społeczności.
To duże przedsięwzięcie. Ale nie zaczynamy od zera.
To nie jest tylko nasz projekt
W czerwcu 2026 roku Saraṇę odwiedzili Ajahn Brahmali i Ajahn Mudito. Po naradach z Ayyą Karuniką i Ajahnem Brahmem nasza wizja tego miejsca zyskała ich aprobatę i wsparcie. Bardzo nas cieszy, że Saṅgha widzi tam przestrzeń, która może rzeczywiście służyć praktyce i rozwojowi Dhammy.
W marcu 2027 roku Ajahn Mudito przyjedzie do Polski na dłużej i będzie towarzyszył nam w kolejnych etapach tworzenia Saraṇy. To dla nas ważne, bo chcemy, aby to miejsce powstawało w bliskiej współpracy z Saṅghą, nie tylko jako budynek, ale jako żywa przestrzeń praktyki.
A my? Już zaczęliśmy działać! Za nami pierwsze wspólne czyszczenie Saraṇy. Być może nie było jeszcze wielkiej sali medytacyjnej, gotowych pokoi ani pachnących świeżością wnętrz, ale była energia ludzi, którzy przyszli i zabrali się do pracy. Będą kolejne takie spotkania. Krok po kroku będziemy przywracać temu miejscu życie.
FOT: Miejsce, które potrzebuje naszej miłości i opieki.
Saraṇa potrzebuje również Ciebie
Nie chcemy, żeby Saraṇa była projektem, który ktoś kiedyś zbuduje, a reszta będzie tylko oglądać gotowy efekt. Chcemy tworzyć ją razem — tak, aby każdy mógł dołożyć coś od siebie, zgodnie ze swoimi możliwościami.
Masz umiejętności budowlane, remontowe lub techniczne? Jesteś fachowczynią lub fachowcem i możesz podzielić się swoim doświadczeniem? Odezwij się do nas. Twoja wiedza i praca mogą być dla nas bezcenne.
Chcesz pomóc własnymi rękami? Dołącz do kolejnych dni porządkowania i prac. Nie każda pomoc wymaga specjalistycznych umiejętności. Czasem wystarczy przyjechać, wziąć do ręki narzędzia i zrobić razem coś dobrego.
Możesz wesprzeć projekt finansowo? Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę. Przed nami ogrom pracy i wiele wydatków, zanim budynek będzie gotowy na przyjęcie pierwszych gości.
Miejsce, które będzie żyło dzięki wspólnocie
Kiedy Saraṇa będzie gotowa, chcemy, aby nie stała się po prostu kolejnym ośrodkiem z cennikiem i usługami. Marzy nam się miejsce tętniące życiem i Dhammą, utrzymywane dzięki dānie — dobrowolnej hojności — oraz zaangażowaniu i wsparciu świeckiej społeczności.
Tak właśnie chcemy rozumieć wspólnotę: jako przestrzeń, w której każdy może dawać to, co ma — czas, umiejętności, środki, troskę, obecność. Bez tego nie powstają miejsca, które służą nie tylko nam, ale również tym, którzy przyjdą po nas.
A kiedy w przyszłości powstaną klasztory i ośrodek medytacyjny, Saraṇa nie straci swojego znaczenia. Nadal będzie służyć Saṅdze, dając mnichom i mniszkom miejsce odpoczynku, spotkań i praktyki.
Dziś mamy budynek, lasy, góry i wspólne marzenie. Przed nami remont, dużo pracy i wiele niewiadomych. Ale mamy też coś, czego nie da się kupić — ludzi, dzięki którym to wszystko staje się możliwe.
Dziękujemy wszystkim darczyńcom, którzy pomogli nam postawić ten pierwszy krok. Saraṇa już jest naszym wspólnym schronieniem — choć jej drzwi dopiero przygotowujemy do otwarcia.
Jeśli chcesz stać się częścią tej historii, odezwij się do nas.
FOT: są to wizualizacje, które mogą ulec zmianie.